Domowe warzenie - projekty etykiet

 
Piwowarstwo domowe jest jednym z podmiotów, jaki wlicza się do profesji piwnego blogera. Jest to duży wysiłek by stworzyć dobre i pijalne piwo, a jednocześnie wartościowa lekcja - tego jak warzyć i jakie wady pojawiają się w piwie. Przy okazji w człowieku pojawia się także pokora wobec piwowarów rzemieślników, którzy większe warki i w dużo większej częstotliwości mają za chleb powszedni.

My na koncie mamy dopiero 3 warki, ale w przyszłości zamierzamy to bardziej rozwijać. Póki co brakuje czasu i miejsca na warzenie i przechowywanie uwarzonego piwa. Chociaż... niektórzy trzymają je w brzuchu ;) Nie chcę jednak dzisiaj poruszać tego co uwarzyliśmy, jak i gdzie. Warto natomiast powiedzieć o czymś na co zwraca uwagę każdy konsument. Czy w sklepie jako klient, czy jako przyjaciel piwowara domowego - każdy zwraca uwagę na etykietę. To tak jak przy pierwszym spotkaniu z nową osobą - zazwyczaj liczy się tylko wygląd. I niestety jest dużo na polskim rynku etykiet będących paszkwilami i grafikami tworzonymi w krzywym zwierciadle. Jest też dużo wartych docenienia i będących tworami przemyślanego projektowania - tutaj warto wspomnieć o Pincie, AleBrowarze czy Perunie. Są to grafiki, które chce się oglądać, a większość osób kupuje piwo oczami - patrząc na wygląd butelki, etykiety i spójnej całości.
Chciałem więc pochwalić się nieco swoimi własnymi etykietami, które projektuję do domowych wyrobów własnych oraz znajomych. Współpracuję z Browarem Szaman z Węgierskiej Górki oraz z Browarem Absztyfikant - szeroko znanym browarem domowym z Gdańska. Razem z Marcinem z Węgierskiej Górki zaprojektowałem dotąd 3 etykiety, a także jedną roboczo-zastępczą. Dla Łukasza wykonałem póki co jeden projekt na nasze wspólne piwo, które na razie nie jest jeszcze w "domowym obiegu". Dla własnych piw zaprojektowałem 2 etykiety, a dodatkowo pojawiła się jedna etykieta dla cydru. W międzyczasie do tego wszystkiego doszły dwa nowe projekty - etykieta dla piwa Festwariat uwarzonego przez Śląskie PSPD i pub Browariat w Katowicach oraz etykieta dla  Piwnego Brodacza i jego Pomarańczowej Owsianki.

Chcecie je zobaczyć? Dawajcie dalej.

Etykiety dla Browaru domowego Szaman






Hopernik to etykieta zaprojektowana dla stylu American India Pale Ale. Wyraźne nawiązania do Mikołaja Kopernika, Układu Słonecznego i tego, czego w tym piwie najwięcej, czyli chmielu. Według opinii znajomych, jedna z lepszych etykiet, które wyszły spod mojej ręki.






Dyskobol został poświęcony drużynie piłkarskiej Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, która w latach 2002/2003 oraz 2004/2005 była Wicemistrzem Polski w tej dyscyplinie.  Styl to oczywiście piwo Grodziskie, również pochodzące z tego miasta.






Triceps to nasza najnowsza etykieta - dość odmienne spojrzenie na belgijski styl wywodzący się z klasztorów. Tripel leżakuje i powoli nabiera swojego charakteru, mam nadzieję że już wkrótce będę mógł poznać zawartość butelek z Tricepsową etykietą.







Etykiety dla Browaru domowego Absztyfikant


Fajrant - nasze piwo, które wspólnie uwarzyliśmy z Łukaszem - piwowarem browaru Absztyfikant. Ja zająłem się grafiką - z wyraźnym nawiązaniem do Gdańskiej Stoczni i motywów marynistyki, Łukasz opracował informacje i resztę etykiety. Kiedy premiera piwa? Nie wiadomo, butelek jest coraz mniej...


fot. Browar Absztyfikant

Etykiety Browaru domowego Piwna Zwrotnica

Ni pies ni wydra - to nasze 3. piwo. Etykiety do pierwszych dwóch były rysowane ręcznie, tutaj zabrałem się już a grafikę komputerową. Zabawą kształtami, typografią itp. Dużo osób ją pochwaliło, co bardzo cieszy - podobno wg. niektórych etykieta mogącą śmiało konkurować z rynkowymi. Tutaj kilka zdjęć i recenzja piwa na blogu Piwny Brodacz.


Mea Pulpa - etykieta do naszego pierwszego cydru. Inspirowana jabłkiem oraz radości, jaką wiele osób odczuwa z picia lekkiego kwaskowego cydru. Dla mnie bardzo radosna :)






 
Etykieta Festwariata


Festwariat - etykieta do tego piwa była inspirowana grafikami znanymi z Partizan Brewing - małego, rzemieślniczego londyńskiego browaru, który dość często pojawia się w Browariacie. Impreza premierowa miała miejsce 27. grudnia w Katowicach - był wesoło i bogato w piwo. Dokładniejszy opis przeczytacie już niedługo :)






Etykieta dla Browaru domowego Piwny Brodacz


Pomarańczowa Owsianka - czyli najnowsza domowa warka Piwnego Brodacza. Etykieta w klimatach gangsterskich, z krótką historią o tytułowej Pomarańczowej Owsiance - gwieździe mafijnego półświatka. Jesteście dość odważni aby spróbować? ;)




fot. Piwny Brodacz

Do projektowania etykiet używam programów Corel Draw oraz Photoshop, a także najważniejszej rzeczy, czyli ołówka i kartki... Szkice zawsze poprzedzają pracę w komputerze i tworzenie grafiki komputerowej. Jeśli jesteś piwowarem domowym, znasz takiego lub po prostu podobają Ci się moje etykiety - daj znać. Chętnie podejmę się projektów etykiet i nie tylko.

2 komentarze:

  1. Etykieta do Hopernika spowodowała u mnie opad szczęki i długie brawa na stojąco - fantastyczny pomysł na nazwę i genialne wykonanie etykiety!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest pomysł a przede wszystkim talent.Bosko wyglądają te etykiety. Gratuluję !!!

    OdpowiedzUsuń