Browar Popiel - nowa nadzieja dla Świętokrzyskiego!


Województwo świętokrzyskie przez długi czas pozostawało białą plamą na piwnej mapie Polski. Przez długie lata nie powstał tutaj ani jeden browar rzemieślniczy czy browar restauracyjny. Pojedyncze sklepy w większych miejscowościach pozwalały na jako taką dostępność piw rzemieślniczych, ale ciężko było doszukać się czegokolwiek warzonego na ziemi świętokrzyskiej. Aż do teraz!

9 grudnia 2018 roku został otwarty Browar Popiel, który zlokalizowany jest na terenie Pałacu w Kurozwękach. Wieś, będąca kiedyś miastem, słynąca obecnie z pałacu, stadniny koni i hodowli bizonów amerykańskich, zyskała nową atrakcję w postaci browaru, który cieszył się powodzeniem okolicznych mieszkańców już od pierwszego dnia! 


Budynek browaru powstał w tym roku. Wnętrze utrzymane w dość eleganckiej stylistyce, łączącej ze sobą elementy drewna oraz bordową barwę ścian, stara się nawiązywać do charakteru pałacu oddalonego o kilkadziesiąt metrów. Do rodu Popielów herbu Sulima - obecnych właścicieli pałacu - nawiązuje stylistyka etykiet oraz nazwy piw. W centrum głównej sali, pomiędzy stolikami, zlokalizowana jest warzelnia produkcji niemieckiej firmy Joh. Albrech Brautechnik, o pojemności ok 500 litrów. Na przeciwko niej umiejscowiono drewniany bar z 6-kranową kolumną. Nieco głębiej znajduje się pomieszczenie tanków leżakowych, oddzielone od głównej sali "szklaną ścianą" (niestety wykończoną białymi profilami PCV). Dodatkowo można skorzystać także z piętra, gdzie swoje miejsce znalazł stół bilardowy oraz siedziska w stylu "klubu cygarowego". Całość sprawia dość eleganckie wrażenie, choć gdzieniegdzie pojawiają się drobne niedociągnięcia - meble lekko odstają swoim stylem od charakteru miejsca jaki zapowiada wykończenie ścian i baru, papierowe plakaty na ścianach nie prezentują się zbyt dobrze, a oferta gastronomiczna na ten moment nie zachwyca. Jeśli spodziewaliście się tutaj strawy w pałacowym klimacie - mięsiw, dziczyzny, wysublimowanych połączeń smaków i tego typu rzeczy, to niestety musimy was zasmucić. Na miejscu można zjeść tylko... pizzę. Nie mówimy, że to źle, ale po takim miejscu (nawet dedykowanym pod turystów) spodziewalibyśmy się nieco większej różnorodności. 




Za pierwsze warki odpowiedzialny jest Krzysztof Ozdarski, który uruchamiał browar. Docelowo piwowarem ma być Mariusz Kwieciński. Wśród piw będzie można znaleźć: Pilsa, Marcowe, Koźlaka, Czerwonego Dunkela oraz piwo z konopi - w wieczór otwarcia dostępne były tylko pierwsze dwie pozycje. Marcowe sobie odpuściliśmy, natomiast Pils był bardzo poprawny - rasowy restauracyjny przedstawiciel stylu, przyjemnie chmielowy, z solidną słodową bazą i lekką goryczką. 


Z pewnością będziemy chcieli w przyszłości wrócić do Kurozwęk i sprawdzić jak rozwinie się Browar Popiel. Pierwszy browar restauracyjny w województwie świętokrzyskim opuściliśmy z dobrym wrażeniem, licząc na rychłą poprawę pewnych nieścisłości. Patrząc przez pryzmat lokalny - to ważne, że pojawiło się coś nowego i cieszy się zainteresowaniem mieszkańców. Patrząc przez pryzmat kraju - Browar Popiel powinien podejrzeć jak stworzyć oryginalny charakter wnętrza u innych browarów i restauracji - jest dobry początek, ale niektóre niedopatrzenia kłują w oczy. 

To jak? Ktoś wybiera się do Kurozwęk? 






0 komentarze:

Prześlij komentarz