Browar Cztery Ściany - poczuj się jak w domu!


Jeden z najmłodszych browarów na Dolnym Śląsku, mający w swoim portfolio około 10 różnych piw, a do tego tworzony przez ludzi z ogromną pasją. Browar Cztery Ściany powstał w 2016 roku w Trzebnicy. Został założony przez Wojtka Ścianę i jego żonę Karolinę. W duecie tworzą jeden z najciekawszych browarów w tej części kraju. Jako piwowarzy domowi zwyciężyli w III Warmińskim Konkursie Piw Domowych i w 2015 roku uwarzyli swoją interpretację Rosanke w Browarze Kormoran.


Piwa z Czterech Ścian interesowały mnie od dawna, ale nigdy nie było okazji ich spróbować. W większości sprzedawane wokół komina, rzadko wyjeżdżają gdziekolwiek dalej w Polskę. A skoro piwa nie mogły przyjechać do mnie, to ja postanowiłem wybrać się do nich. Browar ulokowany w małej strefie ekonomicznej przy drodze wyjazdowej z Trzebnicy z zewnątrz nie zwraca na siebie szczególnej uwagi, jednak to co najbardziej interesujące, jest skryte wewnątrz.

Browar podzielony jest na 5 części - magazyn, biuro, magazyn słodu, leżakownię i część główną, w której znajduje się kocioł warzelny oraz jeden fermentor. Niestety, tylko jeden. Do tego wystarczy dodać ręczny rozlew butelek, ręczne kapslowanie i etykietowanie i już wiadomo dlaczego premierowe piwa w butelkach w wydaniu Wojtka i Karoliny pojawiają się tak rzadko.










Wojtek bardzo krytycznie podchodzi do swoich piw i ciągle chce poprawiać coś w recepturze. Próbowane na miejscu z tanka leżakowego Witbier, Milk Stout i American Wheat prezentowały bardzo wysoką formę. Czysty profil oraz świetny aromat i smak. Tym bardziej nie dziwią kolejki do stoiska browaru Cztery Ściany na największych polskich festiwalach, w tym we Wrocławiu i Warszawie.

Sami właściciele to pełna energii i bardzo pozytywna para, z którą wystarczy kilka minut rozmowy by poczuć się jak u starych dobrych znajomych. Oprawę graficzną swoich piw powierzyli wrocławskiej agencji Flov, która stanęła na wysokości zadania i zaproponowała minimalistyczne etykiety nawiązujące do różnych elementów domu. Wśród nazw można znaleźć m.in. Cegłę, Mural, Werandę, Ścianę czy Gniazdo. Wyraziste w przekazie i utrzymujące jednolity charakter, znakomicie wyróżniają się na sklepowej półce. W mojej ocenie - jedne z ciekawszych krajowych etykiet.




Hamak i Altanę miałem przyjemność zabrać do domu prosto z browaru. A jak smakują?


Hamak to Golden Ale o wyraźnie słodowym, lekko owocowym aromacie. W smaku przyjemnie chmielowe, lekkie piwo o słodowo-ciasteczkowym profilu. Dla mnie - bardzo przyjemne.







Altana to IPA z dodatkiem róży stulistnej i hibiskusa. Wyraźnie ziołowe w aromacie, z zaznaczoną nutą pieprzu. W smaku mocno sesyjne, lekko chmielowe z wyważonymi akcentami hibiskusa. Solidna propozycja dla każdego kto lubi IPA z dodatkami.





Nie byłbym sobą gdybym nie pstryknął butelkom paru zdjęć w ciekawym miejscu. Hamak i Altana pojechały ze mną do Nadwiślańskiego Parku Etnograficznego w Wygiełzowie, gdzie zagrały główną rolę w sesji zdjęciowej z zabytkowymi chatami w tle.










Z tego miejsca życzę Wojtkowi i Karolinie nieustannego rozwoju oraz coraz dalszej ekspansji ze swoimi piwami. Zazdroszczę mieszkańcom Wrocławia i okolic tak uzdolnionych piwowarów i świetnych piw ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz