Polskie Browary - Cieszyński Browar Mieszczański

Cieszyński Browar Mieszczański

 

Cieszyński Browar Mieszczański
ul. Ks. I. Świeżego 6
43-400 Cieszyn
W minioną niedzielę miałem okazję zawitać do Cieszyna razem z moją Degustatorką i w ramach zwiedzania miasta zajrzeć do tamtejszego browaru restauracyjnego - Cieszyńskiego Browaru Mieszczańskiego. Lokal umiejscowiony jest w odległości ok. 1 kilometra od rynku, jednak nie jest łatwo tam trafić. 


Po dotarciu do Browaru i przyjrzeniu się menu wywieszonemu przed wejściem, zastała nas prawie pusta sala. W rogu przy oknie przesiadywali jedynie Czesi smakujący piwa, którzy jak się okazało bardzo chcieli rozreklamować to miejsce wśród swoich. W ofercie browaru na ten dzień znajdowały się piwa: pils, mieszczańskie, truskawkowe, czekoladowe i miodowe. Obsługa była bardzo miła, choć młodej kelnerce mogę wytknąć jeden błąd - zapytana o piwo truskawkowe, nie potrafiła odpowiedzieć jaką ma ono barwę, po czym w końcu udało mi się dowiedzieć, że bazuje ono na klasycznym pilsie. Z racji tego, że do Cieszyna przyjechałem samochodem, postanowiłem wziąć najpierw dwa, a ostatecznie 3 piwa na wynos w 330 ml bączkach: pilsa, truskawkowe i czekoladowe. Ceny piw na wynos prezentują się następująco: 6zł za pilsa, 8zł za smakowe.


Atmosfera w lokalu była miła, stąd chcąc zostać na dłużej postanowiliśmy zamówić dwie zupy: krem z dyni oraz czeską polewkę czosnkową. Po około 15-20 minutach na naszym stole znalazły się butelki z nalanym do nich piwem oraz dwie smakowicie pachnące potrawy. Zupa krem z dyni była trochę zbyt mdła i nawet długie doprawiania zbyt wiele nie dało, za to czosnkowa polewka okazała się rewelacją - do tego ciągnący się ser i wyśmienite doprawienie potrawy. Na spożycie większej ilości dań nie mieliśmy zbytnio czasu, ale myślę że chętnie odwiedzę ten lokal aby spróbować jeszcze innych, zapewne równie dobrych dań - jak choćby śliwek w boczku czy piwnej galaretki. Warto nadmienić, że obie zupy pochodziły z menu sygnowanego nazwiskiem pani Magdy Gessler, za którą zbytnio nie przepadam, ale jednak potrawy smakowały tak jak powinny. 

Wystrój lokalu.

Po uregulowaniu rachunku i obfotografowaniu lokalu, zebraliśmy się w dalszą drogę i udaliśmy do Czeskiego Cieszyna na małe zakupy. Niestety Browar Sachsenberg był tego dnia zamknięty, ale za to pozostanie on planem na następny wyjazd. Na podsumowanie - lokal oferuje dobrą kuchnię w różnorodnych cenach - można zjeść dobrą zupę za przystępne 7zł albo spróbować kaczki za około 34zł, co kto i za ile woli. Atmosfera jest dość miła, muzyka Abby przygrywająca w tle nie przeszkadzała zbytnio. Obsługa także bardzo miła i cały czas uśmiechnięta. Jeśli chodzi o piwa - zapraszam do dalszej części wpisu. 


  Warzelnia.

 Karta piw.

Pora na krótki opis piw, wziętych na wynos z Cieszyńskiego Browaru Mieszczańskiego.

Pils

Zapach - warzywny, lekko chlebowy.
Kolor - jasny, złoty.
Smak - niska goryczka, wyraźny smak warzyw (DMS?), lekka cierpkość oraz wodnistość.


Truskawkowe

Zapach - truskawkowy.
Kolor - karminowy.
Smak -  słodkie piwo z wyraźną nutą soku truskawkowego. Goryczka niska, a piwo lekkie i orzeźwiające. Posmak warzyw przytłoczony i ukryty przez smak truskawek.

 
Czekoladowe

Zapach - lekki, czekoladowy.
Kolor - ciemno-brązowy.
Smak - słodki, czekoladowy oraz kawowy z występującymi lekko palonymi posmakami. Goryczka niska, a piwo w całości bardzo smaczne. Najlepsze z całej trójki.

W mojej opinii jest to godne polecenia miejsce. Mam nadzieję, że przy następnej wizycie w Browarze natrafię na koźlaka lub piwo marcowe, bo niestety pils na kolana nie powala. Jedzenie bardzo smaczne, jednak trzeba wziąć ze sobą trochę gotówki. Niemniej polecam wszystkim odwiedzić Cieszyn choćby dla samego Browaru.


0 komentarze:

Prześlij komentarz