Z archiwum karty pamięci - zdjęcia, które nigdy nie trafiły na bloga


Piwna Zwrotnica działa w sieci już ponad 6 lat. W tym czasie na dysku oraz kilku kartach pamięci zebrały się zdjęcia, które miały trafić na bloga jako element poszczególnych wpisów lub 'wrzutek' na Facebook. Tak się jednak nie stało. Ciężko mi wytłumaczyć dlaczego nie opublikowałem części z nich, mimo że na to zasługiwały. Niemniej - nowy rok, nowi blog! Pora na porządki na Zwrotnicy. Przed Wami zdjęcia, które nigdy nie trafiły na bloga. Część z nich pokryła spora warstwa kurzu, a część jest dość świeża. Liczę, że niektóre wzbudzą wspomnienia dotyczące piw, o których rynek zapomniał, a inne zwrócą uwagę na zagraniczne ciekawostki.


1. Deer Bear - Squeezer
Zainspirowany dodatkami tego piwa w postaci rabarbaru i moreli - sięgnąłem po nie i cyknąłem zdjęcie w letnim, sielskim klimacie. Muszę przyznać, że piwo nie zapadło mi zbytnio w pamięć - może dlatego to zdjęcie wsiąkło gdzieś na dysku na dłuższy czas.



2. Probus - Pinappi
To piwo kupiliśmy wracając z Wrocławia i zahaczając o Oławę. Przyjemny, ananasowy kwas - czasami sięgamy po niego na festiwalach.



3. Warsztat Piwowarski - Lekko w życie
Piwo, które pojawiło się na długo przed zeszłoroczną falą bezalkoholowych i niskoalkoholowych. Trafiło ze mną gdzieś między trawy i łąki i przepadło na amen. Nie tylko na dysku, ale także na rynku - w zeszłym roku nie widziałem zbyt często tego piwa wśród innych niskoalkoholowych.



4. Brokreacja - Wine Cake
Słodka propozycja od Brokreacji dobrze skomponowała się z bezą, lodami i owocami. Słodycz na najwyższym poziomie.



5. To Ol - Jule Maelk i Sur Maelk 
Zdjęcie z tradycyjnym śląskim obiadem zrobione w Dobrym Zbeerze przy okazji degustacji tych piw. Połączenia smakowe nie próbowaliśmy, ale kto wie, kto wie... może w przyszłości? 



6. Pinta - kolekcja butelek 0,33
Długo zabierałem się za mały panel degustacyjny 7 piw z Pinty, z których większość nie grzeszy Blg. Jak dotąd nie wyszło i część z nich nadal kurzy się w piwnicy.



7. Olbracht - Piotrek z Bagien - Ale Zimowe
Zima 2016/2017 dawała czadu, dlatego Piotrek z Bagien spokojnie pozował mi na zamarzniętym jeziorze. Z tego co pamiętam to piwo było ciekawe, choć są to tylko urywki wrażeń smakowych.



8. Mazowiecka Duma - MKD
Piwo domowe autorstwa Radka Klimkowskiego. Etykieta inspirowana kolejką wąskotorową chwyciła mnie za serce i nie chciała puścić. Liczę na powtórkę!



9. Alefried - Flanderant i Klabauter
Dwa piwa z autriackiego browaru Alefried kupione w Grazu. Butelki przejechały kilkaset kilometrów, a później szybko zniknęły - zdjęcie na dysku też.



10. Oskar Blues - zestaw puszek
Pamiętam, jak marzyłem kiedyś aby piwa z Oskar Blues dotarły do Polski. Teraz bez problemu można dostać Ten Fidy - nawet w wersji barrel-aged. Z całego zestawu ze zdjęcia najdziwniejszy był napój bezalkoholowy o smaku buraka. Ot fantazja amerykanów.



11. Profesja - Kolędnik
Czas Świąt już za nami, ale kolęda wciąż trwa! Chyba nie mogło być innego skojarzenia z czasem Bożego Narodzenia niż pierniki...



12. Founders - KBS
Kiedyś - marzenie wielu beer geeków, teraz - stała oferta Browariatu. Niemniej wciąż warte swojej ceny. 



13. Widawa - 5x Porter
Kolejny pomysł na mały panel degustacyjny, który koniec końców nie wypalił. Zbierane skrzętnie portery bałtyckie z Widawy, z których po pewnym czasie dwie butelki się "skwasiły". Jeśli chce się kupować portery, to lepiej pić póki świeże.



14. Stigbergets, O/O 
3 butelki ze Skandynawii - pamiętam, że piwa były warte swojej ceny oraz oczekiwania na paczkę z Beergium. Dwie butelki z zestawu doczekały się aranżacji na Instagramie.



15. Tlen - Porter i Porter BA
Dwie sowy, które w jesiennej aurze pojawiły się w pobliskim lesie. 



16. Pelicon - Winter
Piwo, które pojawia się na sklepowych półkach raz w roku - w okresie przedświątecznym. Rozgrzewające, typowo zimowe - warte spróbowania.



17. Probus - Amapea i Boreal
Dwa piwa barrel-aged z browaru Probus, które gdzieś zagubiły się w gąszczu premier polskiego rynku. A szkoda, bo bardzo ciekawe i dobrze ułożone.



18. Browar Jarząb - Suseł
Domowa warka browaru Jarząb - piwo idealnie oddające klimat jesieni poprzez dodatek suski sechlońskiej. Ach, ile bym dał za kolejną warkę tego piwa.


19. Hajer - Cwinga
American Lager w wydaniu ekipy z Bierunia. Lekkie, sesyjne piwo - idealne dla hydraulików! ;)



20. Alebrowar & Pinta - Panie proszą Panów
Piwo uwarzone w ramach inicjatywy B-Day, która z roku na rok zaczyna być mniej zauważalna. O zeszłorocznym B-Dayu było tak cicho, że nie wiem czy ktokolwiek kojarzy w jakim stylu było to piwo.



21. Browar Zamkowy Cieszyn - Fruit Wheat
Grand Champion autorstwa Piotra Machowicza. Lekkie, ciekawe piwo, choć styl nie wpasował się w termin premiery - 6 grudnia.



22. Pilsweizer - Porter Galicyjski
Piwo, które miało odmienić oblicze browaru z Grybowa i o którym większość osób szybko zapomniała. Szkoda, bo było to jedno z niewielu "pijalnych" piw z Pilsweizera.



23. Pohjala & To Ol - Ginie 
Kooperacyjne piwo z dodatkiem jałowca, świerku oraz płatków róży, w smaku przypominające mocno gin z tonikiem. 



24. Probus - Kapral Wojtek
Oj coś Probus nie ma szczęścia - to już kolejne piwo, które bardzo nam smakowało, ale nie miało okazji pojawić się na blogu. 



25. Setka & Ułan Browar - Porucznik i Plutonowy
Pierwsze kooperacyjne piwo Ułan Browaru, które zakupiliśmy na Poznańskich Targach Piwnych. Smakowo nie robiły zbyt wielkiego wrażenia, ale spodobał mi się pomysł na wzornictwo etykiet.

To już wszystkie zdjęcia, jakie znalazłem w archiwum Zwrotnicy. Od teraz postaram się być na bieżąco z tym, co na karcie pamięci. A jeśli będę zapominał - upominajcie! 
Copyright © Piwna Zwrotnica - blog piwny. Designed by OddThemes and Seotray.com