Kiedy Piekarnia Piwa rozwinie w końcu skrzydła?


Leszek Jasiński - piwowar Piekarni Piwa
Browar Piekarnia Piwa był jednym z ważniejszych śląskich browarów wystawiających się podczas IV edycji Silesia Beer Fest. Po zeszłorocznym sukcesie piwa Coffee Twist, które zostało wybrane najlepszą premierą festiwalu, Piekarnia Piwa zajęła się uwarzeniem piwa festiwalowego na tegoroczną edycję. Miałem okazję porozmawiać i nagrać krótki wywiad z Leszkiem Jasińskim - piwowarem Piekarni Piwa. Niestety jakość dźwięku okazała się dramatyczna, dlatego przytaczam tutaj transkrypcję naszego nagrania. Rozmawialiśmy m.in. o obecnej sytuacji browaru oraz planach na przyszłość.


Witamy na Silesia Beer Fest, to już IV edycja. Rozmawiam z Leszkiem, piwowarem Piekarni Piwa. Spotkaliśmy się tutaj również w zeszłym roku - pojawiły się wtedy premierowo Coffee Twist i Amerykawka. Co w tym roku spośród nowości?

W tym roku mamy nowe, festiwalowe piwo, które zostało specjalnie uwarzone na tą okazję oraz powtórkę Coffee Twista – dopiero drugą warkę. Na razie stwierdziliśmy, że to piwo będzie się pojawiało tylko tutaj i tylko raz w roku.

Coffee Twist cieszy się u Was dużym powodzeniem?

Tak, tak. Co prawda piwo się troszkę zmieniło pod względem receptury, którą ja zawsze staram się dopracowywać, ale cieszy się uznaniem.

Piwo festiwalowe - Silesiana - w stylu Hazy Summer Ale. Skąd pomysł akurat na Hazy – dlatego, że modne czy...?

Tak, z jednej strony dlatego, że modne. Z drugiej strony stylowy Summer Ale jakoś niczym się nie wybija, dlatego tutaj postanowiłem, że będzie taki bardziej mętny i bardziej aksamitny, przy okazji z bogatym aromatem.

Jeszcze nie miałem okazji próbować wcześniej, ale jest to świetne lekkie piwo festiwalowe, zwłaszcza na taki dzień jak dzisiaj – pogoda dopisuje, bo to w końcu pierwsze dni wiosny. A jak sytuacja w browarze, co z rozwojem? Pamiętam jak rozmawialiśmy rok temu - miało się dziać dużo, trochę premier w międzyczasie się pojawiło, jesteście na większej ilości festiwali, co dalej? Czy piwa barrel-aged lub eksperymenty się pojawią?

Tak tak, teraz już myślimy o tym poważnie. Poszukuje już beczek - nie tylko klasyczny bourbon, może też innych – np. rum. Bardzo chciałbym użyć beczki po tequili... zobaczymy. Jest jakiś pomysł na to. Znamy dobrze sprzęt i zaczynamy również pomału wpuszczać na warzelnię inne podmioty.

Już ktoś u Was warzy?

Tak tak, myślę, że mogę to potwierdzić, może nie z nazwy dokładnie, jaki to browar, żeby ewentualnie tej osobie nie utrudnić, ale tak - mamy już pierwszego kontraktowca.

Najważniejsze, że idzie to w dobrą stronę. A jak zapatrujesz się na temat stałej oferty piw? Rynkiem wciąż nowości, a linia podstawowa pozostaje gdzieś z tyłu. Staracie się mieć w ofercie linię bazową czy jednak preferujesz pogoń za nowościami?

My troszeczkę z nowościami odpuściliśmy - będziemy się starać mieć nowe piwa, bo jednak warto je mieć, natomiast ja chciałabym naprawdę popracować nad tą ofertą, którą mam. Dopracować te receptury. Chcę pobawić się w fermentację. Z racji tego, że większość znanych receptur staramy się opierać na drożdżach płynnych  dlatego właśnie chciałbym móc mieć szansę popracować nad tym co mamy, a dopiero później zająć się nowościami.

A taki festiwal jak Silesia Beer Fest - czy według Ciebie rozwija się to i idzie w dobrą stronę, zwłaszcza w Katowicach i na Śląsku?

Moim zdaniem jest lepiej. Jeszcze trzeba troszkę czasu, żeby rynek się bardziej ustabilizował. Według mnie bardzo dobra zmiana z 3 na 2 dni festiwalowe. Wczoraj było naprawdę dużo ludzi, mieliśmy chwilami takie momenty, że ciężko nam było w kilka osób tutaj ogarniać. Dzisiaj jest dopiero początek, ale również spodziewamy się tłumów.

Pojawiacie się w coraz większej ilości miejsc, ekspansja dalej w Polskę – Warszawa, Gdańsk, Kraków. Rozwijacie swoją dystybucję?

Staramy się, żeby piwo szło jak najdalej w kraj. Na razie jeszcze mamy drobne problemy, ale stopniowo chcemy rozszerzać swój zasięg.

Pamiętam, że gdy pojawiły się pierwsze warki odwiedziłem Wasz browar i urzekła mnie ściana ze starymi piecami do wypieku chleba. Czy już jakieś pomysły na ich zagospodarowanie się pojawiły? Zdjęcia tego nie opiszą, ale klimat jest świetny.
    
Zobaczymy z czasem jak się to będzie rozwijać, ale… rzeczywiście chcielibyśmy żeby dało się to jakoś dobrze zagospodarować. Same ścianki z piecami można by jakoś uwydatnić, niemniej na razie najważniejsze dla nas są tanki, tanki i jeszcze raz tanki

A jakieś nowe już rysują się na horyzoncie?

Na razie jeszcze nie ma, ale jest już taki plan. Miejsca w naszym budynku mamy sporo.

Rozumiem, że w przyszłym roku na festiwalu już uda się spróbować eksperymentów w Waszym wydaniu?

Mam nadzieję, że sam w końcu się doczekam, na przykład jakiś imperialnych wersji…

Zwłaszcza imperialnej wersja Coffee Twista...

W zasadzie obecna już jest imperialną wersją - 19 Blg, podwójny Milk Stout - także może jeszcze trochę podkręcimy ekstrakt i później najlepiej będzie to przelać do beczek.

Jest to dobry plan na przyszły rok - trzymam kciuki, żeby taki Coffee Twist BA się pojawił. Myśl, że kontynuując tę serię rozmów – będziemy też rozmawiać w przyszłym roku na kolejnej edycji Silesia Beer Fest. Życzę rozwoju, życzę kolejnych tanków i obyśmy za rok się spotkali z jeszcze większą ilością piw z Piekarni Piwa. Twoje zdrowie Leszku!

Zdrowie!
Katowice, Galeria Szyb Wilson - sobota, 24 marca 2018

Najnowsza warka Coffee Twist

0 komentarze:

Prześlij komentarz