Rockmill & Coffeedesk, czyli jak połączyć kawę z piwem


Browar Rockmill tworzony przez Andrzeja Millera i Łukasza Rokickiego to obecnie czarny koń polskiej sceny rzemieślniczej. Na fali popularności mocno owocowych i mętnych piw New England IPA, ekipa Rockmilla nie przestaje zaskakiwać swoimi interpretacjami tego stylu. W ich portfolio można znaleźć m.in. kooperacyjne New England Sour IPA stworzone razem z browarem Deer Bear, a także nieustannie pożądane przez beer geeków New England IPA pod nazwą Juicy Delight.

Jeśli pomyśleliście, że wśród piw warzonych przez Andrzeja Millera pojawiają się tylko mocno nachmielone IPA, to teraz chciałbym przejść do ciemniejszej strony portfolio Rockmilla. I nie chodzi tu o piwa słabe, a o te o nieco ciemniejszej barwie. Coffeecat - Coffee Oatmeal Stout i Mystery - Coffee Black IPA. Oba piwa zostały stworzone we współpracy z Coffeedesk - największą marką zajmującą się kawą w Polsce. Oba piwa są naprawdę warte uwagi i oba po raz pierwszy miałem okazję spróbować. Jak podaje blog Coffeedesk.pl - do Coffeecata i Mystery trafiła mieszanka Bourbon Jungle ze szwedzkiej palarni Johan&Nystrom. Jest to mieszanka trzech kaw: Brazylia Agua Limpa, Sumatra Lintung i El Salvador Barbara Bourbon. Bourbon Jungle wybrał i przygotował specjalnie dla browaru barista Paweł Świderski. Jaki dała efekt? W mojej opinii znakomity.


W Mystery rządzi głównie żywiczny aromat, który w tle uzupełniany jest przez lekko palone nuty. Natomiast to co się dzieje w smaku... jest świetne! Wpierw pojawia się wyraźna żywiczna nuta, przypominająca gałęzie sosny, która później stopniowo przechodzi w akcent kawowy. Nuta gorzkiej czekolady w tle wszystko uzupełnia. Wszystkie smaki współgrają ze sobą i przenikają się na zasadzie gradientu. Zbalansowane piwo, którym ani przez chwilę nie można się znudzić. 


Z kolei Coffeecat już przy otwarciu butelki uwalnia przyjemny aromat świeżo parzonej kawy z dodatkiem mleka owsianego. W smaku jest naprawdę intensywnie. Piwo o gęste, kremowej konsystencji z delikatnym kawowym akcentem. Lekka słodycz nie jest zbyt narzucająca się, a akcenty palonego i wytrawnego finiszu przyjemnie wieńczą smak. Bardzo deserowe piwo, którego kolejne łyki to czysta przyjemność dla ciała i duszy. 

Jeśli wciąż zastanawiacie się jak powinno smakować piwo z dodatkiem kawy, to obowiązkowo sprawdźcie Mystery i Coffecata w wydaniu Browaru Rockmill. Będziecie zadowoleni!



0 komentarze:

Prześlij komentarz