Birbant - Klasyczny Pils


Podobno żeby trafić na dobrego Pilsa, trzeba go ze świecą szukać... Tym mniej dziwi mnie rosnący trend na produkcję rzemieślniczych lagerów i poszukiwanie ideału mogącego spełnić wygórowane oczekiwania. Gorzej jednak, że nie każdy rzemieślnik potrafi się wstrzelić w ten wcale niełatwy styl i uwarzyć go poprawnie. Co do Birbanta - Pils w wydaniu tego browaru wydawał się tylko kwestią czasu. Wszystkie swoje piwa Jarek i Krzysztof warzą w Zarzeczu, w którym Jarek jest także głównym piwowarem. Co się z tym wiąże - na każde kolejne urodziny browaru pojawiała się na rynku specjalna, limitowana warka Pilsnera. Wszystko warzone według receptury i pod nadzorem Jarka. Ostatnio temat nieco przycichł i wydaje mi się, że urodzinowego Pilsa zastąpił ten z Klasycznej serii Birbanta. A skoro jego butelka dotarła do mnie w specjalnym Bibrant-boxie, to aż żal było go nie spróbować.

Pils z serii Klasycznej opakowany jest w elegancką, stonowaną etykietę. Butelka ze stylizacją  złotych wykończeń i ornamentów, prezentuje się dostojnie i budzi skojarzenia z klimatem architektury praskich Hradczan. Już nie mogę się doczekać Porteru Bałtyckiego, który będzie odziany w podobnym stylu... 


W aromacie Pilsa pojawia się wyraźny, mocno słodowy akcent, który mi skojarzył się z belkami zboża leżącymi na polach i suszącymi się na słońcu. Gdzieś w tle pojawia się lekko chmielowy akcent, który dopiero w smaku robi się wyraźniejszy. Średnia, zaznaczona goryczka, do tego akcenty słodowo-ciasteczkowe, z lekko chlebowym tłem. Na finiszu goryczka ujawnia swoją moc i przyjemnie wykańcza smak piwa. 

Przyjemna i solidna propozycja rozpoczynająca nową serię w portfolio Birbanta. Jest dobrze! 



0 komentarze:

Prześlij komentarz