Minibrowar Reden - siła tkwi w mniejszym?


Minibrowar Reden z Chorzowa to jeden z przykładów wyższości browarów restauracyjnych nad dużo większymi browarami rzemieślniczymi. Produkcja ograniczona do 600 l w jednej warce, duża możliwość zmian w recepturach, a także dużo większa pewność sprzedaży uwarzonego piwa przemawiają bardziej za minibrowarami. Co więcej - takie miejsca stanowią motor napędowy rozwoju rewolucji piwnej w mniejszych miastach - zaczynając od klasyki, czyli Pilsa i Pszenicy, można spokojnie przejść do spróbowania takich stylów jak Black IPA, American Wheat czy najbardziej popularnego American IPA. To właśnie w takich małych zarodkach do głów szarych ludzi trafiają impulsy, dzięki którym później pojawiają się oni na festiwalach piwnych, czy szukają w sklepach nowych dla siebie stylów - nieważne że zaczynają od Żywca APA, ważne że poszukują. Warto docenić browary restauracyjne, bo w większości tylko tu można napić się naprawdę dobrego pilsa...

Takim uraczył mnie Paweł, piwowar chorzowskiego Redenu, podczas wizyty w browarze. Piwo jak zwykle na najwyższym poziomie - wyraźnie chmielowe, z idealnym słodowym balansem i wyraźną goryczką. Wśród innych ciekawostek jakie obecne były na kranach można zaznaczyć m.in. Cherry Wheat - lekkie, kwaskowe i bardzo orzeźwiające, chwilami przypominające wiśniowy jogurt, American Stout - połączenie czekolady i żywicznego aromatu lasu iglastego, coś w stylu gryzienia sosnowych gałązek zamoczonych w czekoladzie, czy Smoked Brown Porter - lekko wędzony, karmelowy, z wyraźnymi akcentami skórki ciemnego chleba. 

Największym hitem, którego obecnie możecie spróbować w Chorzowie jest Whisky Barrel Aged Stout, leżakowany 3 miesiące w beczkach po Jack'u Danielsie. W aromacie piwo oferuje śliwkę, suszone owoce, akcenty dębowej beczki, czekolady oraz likieru czekoladowego, wszystko świetnie ze sobą współgra i czaruje nos z każdym kolejnych niuchem. W smaku bardzo gładkie, aksamitne piwo - brak jakiegokolwiek alkoholu - dopiero po pewnym czasie głowa daje znać, że Whisky Stout dobrze się ułożył. Wyraźne akcenty likieru czekoladowego, whisky, lekka kremowość i wytrawność na finiszu. Jedyne co można zarzucić temu piwa to zbyt mała wytrawność, ale dzięki temu staje się ono bardziej pijalne i sesyjne - mimo swoich 9% alkoholu. 

Czekam na kolejne ciekawe warki z chorzowskiego Redenu - Paweł ma głowę pełną pomysłów i na pewno zaskoczy nie jeden raz. Już teraz mogę zdradzić, że warto czekać na drugą, bardziej dopieszczoną warkę Cherry Wheat. 

Paweł przy pracy - na warzelni druga warka Cherry Wheat.
Chmiel czeka na swoją chwilę.
Minibrowar Reden został w kwietniu nagrodzony jako Mikrobrowar Roku 2014.
Pils, American Stout i lejące się z kranu Dymy Cwajki - Smoked Brown Porter.
Cherry Wheat prosto z tanka leżakowego.

1 komentarze: