Põhjala, czyli craft z Estonii


Põhjala Brewery to estoński browar craftowy znajdujący się w Tallinie, który swoją działalność rozpoczął w 2011 roku, a jego obecnym piwowarem jest niejaki Chris, który jeszcze do niedawna warzył w szkockim BrewDogu. Dobry start? A jakże! Põhjala Öö, czyli Imperial Baltic Porter, jest jak dotąd najwyżej ocenianym estońskim piwem na RateBeer i utrzymuje cały czas poziom 95 punktów, a piwo takie jak Must Kulid doczekało się już kilku edycji z różnymi dodatkami - m.in. z wiśniami, o czym poniżej. Do tego trzeba jeszcze dołożyć świetne grafiki etykiet i estoński odpowiednik To Ol lub BrewDoga gotowy. Duża liczba piw z Põhjala dostępna jest w krakowskiej Strefie Piwa, gdzie kupiłem trzy spośród kilku - dla oceny, czy Estonia daje radę.

Uus Maalim
West Coast Wheat Ale
4,9% alk.

Aromat wyraźnie chmielowy, żywiczny, z lekkim akcentem limonki i pomarańczy. Lekko kwaskowy z lekkim DMS, Barwa bardzo jasna. W smaku lekkie, wyraźnie chmielowe i żywiczne, goryczka lekka, o ziołowym profilu. Na finiszu pojawiają się cytrusowo-limonkowe akcenty. Nagazowanie trochę zbyt wysokie i to najbardziej przeszkadza w tym piwie. Poza tym faktem - duża pijalność i orzeźwienie. Przyjemne piwo.

Rukkiraak (Derkacz)
Rye Ale
5,9% alk.

Aromat wyraźnie słodowy, skórka od chleba, lekko palony, chlebowy. Barwa ciemno-rubinowa. Smak - wyraźnie pełne, słodkie, wyraźny akcent skórki od chleba, lekka paloność i suszone owoce. Treściwe, przyjemnie słodkawe, jednocześnie bardzo pijalne. Good job!



Must Kulid - Cherry Edition (Czarna cząsteczka)
Porter
7,8% alk.

Aromat palony, czekoladowy, wyraźnie wiśniowy, lekko beczkowy, zapowiada dużo! Barwa - ciemnobrązowa, nieprzejrzysta. W smaku przede wszystkim gładkie, lekkie, średnio pełne z wyraźną kwaśnością i cierpkością wiśni - wiśnie w płynie i to w dodatku w gorzkiej czekoladzie! Do tego wyraźna paloność, czekolada i wytrawny finisz. W całości odbioru piwo lekkie, alkohol dobrze ukryty, choć chwilami lekko rozgrzewa. Kwaśność wiśni świetnie pasuje do czekolady, jak dla mnie genialne piwo! Kojarzy się z RISem, ale przez cały czas pozostaje lekkie.

O ile pierwsze piwo zrobiło na mnie średnie wrażenie, o tyle Rye Ale i Porter z wiśniami były już znakomite. Jeśli tylko będziecie mieć okazję - sięgnijcie po piwa z Põhjala, ja za to zaczynam czaić się na butelkę Imperialnego Porteru Bałtyckiego - myślę, że może być to bomba smakowa!






0 komentarze:

Prześlij komentarz