Składak, czyli różne piwa polskiego craftu


Przychodzi z czasem ten dzień, kiedy człowiek orientuje się jak wiele piw czeka na wypicie w jego szafce i jak bardzo na to nie ma czasu. Dlatego raz na czas trzeba zasiąść wieczorem z aparatem i notatnikiem w ręku i zacząć spijać wszystko co tylko się w szafce zaczaiło. Dzisiejszy wpis będzie pewnego rodzaju Składakiem - bo znajdą się tutaj różne piwa z różnych polskich browarów. No to jedziemy!

Ale Ciacho!
Browar Bednary

Piwo, które udało nam się zdobyć dzięki pomocy Rafała Łopusińskiego z Browaru Bednary. W aromacie przyprawowe, lekko cynamonowe i przypominające szarlotkę, co było głównym założeniem tego piwa. W smaku dość lekkie, przyprawowe i o średniej treściwości. Co najważniejsze - jest mało słodkie, dość słodowe i podkreślone lekką nutą cynamonu. Bardzo pijalne, a jednocześnie ciekawe w smaku - świetne!


Kłos Wielozbożowy
Browar Kormoran

Piwo, którego jest kwintesencją europejskiego piwowarstwa - złożone z najróżniejszych odmian słodów: słód jęczmienny jasny i ciemny, słód żytni, płatki owsiane, słód pszeniczny, orkisz, płaskurka, samopsza, a dodatkowo chmielone w nowofalowy sposób. Wyraźnie cytrusowe i chmielowe w aromacie, z wyraźną nutą żywicy. W smaku lekkie, chmielowe i lekko trawiaste. Dość pełne, z wyraźnym akcentem słodowym, goryczka niska, lekko drapiąca w gardło, a całość przyjemnie pijalna. Można śmiało powiedzieć, że kolejne udane piwo Kormorana.

Licho nie śpi
Browar Perun

Kolejne piwo z Browaru Perun - tym razem w stylu Oatmeal Stout. Wyraźnie palone i czekoladowe w aromacie, z lekkimi nutami owsianki. W smaku gładkie, dość popiołowe i przyjemne palone. Chwilami lekko kwaskowe, ale mimo to pijalne i wyraźnie czekoladowe.



Rogaty
Browar Kraftwerk

Rogaty to podkręcona wersja Beboka, czyli Coffee Milk Stouta, który był debiutem Browaru Kraftwerk. Tutaj mamy do czynienia z Chocolate Chilli Milk Stoutem, do którego użyto 4 rodzajów papryczek chilli. W aromacie paloność, czekolada, lekkie nuty kawowe. W smaku wpierw gładkie i czekoladowe, później pikantne i piekące w gardło. Papryczki dają tu całkiem ciekawy efekt, jednak po dłuższym czasie piwo staje się niepijalne, ze względu na brak ciała i zbytnią pikantność. Wyszło średnio, Bebok lepszy :)

Belgian Style
Browar Zamość

Tego piwa bałem się najbardziej, ze względu na to, że kilka razy trafiłem na zakażone piwa z Zamościa. Tutaj jednak wszystko było w porządku. W aromacie guma balonowa, drożdże, banany oraz morele. W smaku lekkie, wyraźnie drożdżowe i owocowe - pojawiają się morele, chwilami także lekko pieprzne i przyprawowe. Przyjemne i pijalne - w belgijskim stylu.


Wędzony Porter Bałtycki
Browar Widawa

Na koniec najlepsze piwo wieczoru, czyli wędzony Porter Bałtycki. W aromacie palony, czekoladowy z wyraźną wędzonką. W smaku pełny, wyraźnie palony i wytrawny z charakterystycznym elementem wędzonki. Do tego pojawiają się akcenty czekolady i suszonej śliwki. Alkohol dobrze ukryty. Świetne piwo, druga butelka już leżakuje w piwnicy - na święta Bożego Narodzenia tego roku powinna być w sam raz ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz