AleBrowar & Birbant w katowickiej Kontynuacji


W piątek, 27 lutego katowicką Kontynuację opanowały piwa z tylko dwóch polskich browarów: AleBrowar & Birbant. Całe kranoprzejęcie miało związek z warzeniem kooperacyjnego piwa przez oba browary w Zarzeczu, niedaleko Żywca. Nie udało mi się dowiedzieć, jakie piwo dokładnie zostało uwarzone - wiadomo tylko tyle, że będzie ono gratką dla prawdziwych Hopheadów. Po warzeniu ekipy obu browarów pojawiły się w lokalu na Mariackiej i rozpoczęła się impreza! Można było wybierać spośród 10 różnych piw AleBrowaru i 6 piw Birbanta, wśród których pojawiła się przedpremierowa nowość - Imperial Citra IPA.

Imperial Citra IPA
Piwo pachniało wyraźnie cytrusami oraz żywicą. W smaku było dość konkretne - porządna goryczka, wyraźne akcenty cytrusów, trawiastości oraz żywicy. Alkohol dość dobrze ukryty, a treściwość na średnim poziomie - najważniejsze, że nie było wodniste. Pijalne, a jednocześnie bardzo zdradzieckie - po pewnym czasie zaczynało bujać człowiekiem we wszystkie strony ;)

Crazy Mike
Próbowane piwa AleBrowaru trzymały poziom, Ortodox Stout był przyjemnie palony, czekoladowy i lekko popiołowy i tak naprawdę podszedł mi dopiero tego wieczoru - czyli za trzecim razem gdy go piłem. Crazy Mike z kolei zupełnie mnie znokautował i ledwo dałem radę wrócić do domu. W aromacie owocowy i trawiasty, w smaku mniej słodki niż kiedyś, przyjemnie pełny i nie zamulający. Chmielowy lewy sierpowy dawał ostro w twarz, a ostateczny kopniak w jaja ilością % powalił mnie na amen. 

Kontynuacja wypełniła się tego dnia po brzegi - od 18 zaczynało powoli przybywać ludzi by o 21 miejsce skończyło się już prawie zupełnie. Tylko blogerów jakoś tak mało było... ;) Najważniejsze że impreza była bardzo udana - pozostaje tylko czekać na premierę kooperacyjnego piwa.


Tablica na piątek

Wojtek uratował honor śląskich blogerów pojawiając się na kranoprzejęciu :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz