Belgijski debiut browaru Mały Kurek



Browar Mały Kurek to nowa inicjatywa kontraktowa warząca swoje piwa w Browarze Słociak, którą założyła para piwowarów: Katarzyna Mały i Bogumił Kurek. Na start wybrali style belgijskie, ponieważ dwa debiutanckie piwa to Witbier oraz Belgian Dubbel. Premiera obu piw miała miejsce 13. lutego we Wrocławiu, a w ciągu kolejnych dni piwa pojawiały się szerzej w Polsce. Mi udało się dzięki przychylności browaru zakupić butelki, które kurierem przyjechały prosto ze Słociaka. Jak prezentuje się nowa inicjatywa na polskiej scenie piwowarskiej?

Jako pierwsza w szkle pojawiła się Biała Dama. Jest to Witbier chmielony amerykańskimi odmianami chmielu - Citra oraz Mosaic. W składzie znalazły się też kolendra, curacao oraz suszona skórka z cytryny.

Biała Dama
ekstrakt: 12,5%, 5% alk.

W aromacie piwo jest dość cytrusowe, przyjemne i orzeźwiające. Pojawia się też akcent kolendry, a całościowo aromat jest lekki. Barwa słomkowa, jasna. W smaku lekkie, z wyraźnym akcentem kolendry oraz skórki pomarańczowej, jednak po chwili dość zamulające. Brakuje temu piwu wyraźnego orzeźwienia oraz pazura, którego powinny mieć Witbiery. Mało jest też amerykańskich chmieli, które chwilami tylko dają o sobie znać w postaci lekkich posmaków. Poza tym piwo jest przyjemnie cytrusowe. Całość obrazu Białej Damy psuje mi zbytnia gęstość piwa i odczucie zamulania - chociaż w pewnym sensie - piwo jest jak chmura, a duchy to też swojego rodzaju chmury ;)


Drugim debiutanckim piwem browaru Mały Kurek jest Dubbel - styl, który szerzej zyskał sławę w Polsce w grudniu zeszłego roku, kiedy  Grand Champion 2014 uwarzony przez Czesława Dziełaka w Browarze w Cieszynie wszedł do sprzedaży.

Belgijska Kura
ekstrakt: 15,5%, 7% alk.

W aromacie przyjemne przyprawy, owoce - brzoskwinie, morele, lekki alkohol oraz wyraźne akcenty banana. Barwa bursztynowo-pomarańczowa, przejrzysta. W smaku - dość lekkie, wyraźne akcenty banana, brzoskwini, później także przypraw. Dopiero po dłuższej chwili pojawia się rozgrzewający element alkoholu oraz lekka pieprzność. Alkohol jest dobrze ukryty i nie czuć go prawie w ogóle, co nadaje dużą pijalność. Piwo jest średnio treściwe, chwilami lekko wodniste.



Jeśli chodzi o debiutanckie piwa Browaru Mały Kurek to mam dość mieszane uczucia. Witbier wprawdzie jest poprawny i nie znalazłem w nim żadnych błędów, jednak z pewnością pijąc to piwo czujemy się bardziej zamuleni niż orzeźwieni. Z kolei Dubbel jest na pewno o wiele smaczniejszy, jednak chwilami zdawał się zabijać nudą. Jest dobrze - zobaczymy jak będzie dalej :) Ja życzę dużo dobrego!

0 komentarze:

Prześlij komentarz