Napij się szynki! - nowe piwa wędzone


Z czym większości osób kojarzą się piwa wędzone? Części na pewno z aromatem dymu, którym wędzi się ryby lub wędliny. Części na pewno z ogniskiem. Największa liczba odpowiedzi będzie jednak głośno i stanowczo wołała: szynka!  A jak wiadomo, każdy szanujący się mężczyzna lubi mięso - bo bez mięsa nie ma masy, a bez masy nie ma siły. Co zrobić żeby stać się jeszcze bardziej męskim? Napij się szynki!

W skrócie - napij się piwa wędzonego. To wybór z kategorii: pokochaj na zawsze lub znienawidź od razu. Tej jesieni na polskim rynku pojawiło się już kilka piw wędzonych, np. barleywine Preparat z browaru Artezan czy rauchmarzen Darz Bór z Gościszewa. Ja zebrałem kilka o największej w naszym kraju dostępności - bo jak coś jest dostępne w Chrzanowie lub Krakowie, to jest na pewno tez w całej Polsce i postanowiłem pomóc Wam - mężczyźni w wyborze waszego mięsa na tą jesień.

Lecimy!

Darz Bór
14° Blg, 6% alk.

Darz Bór to najnowsza propozycja od Michała Saksa z browaru Gościszewo. A w borze czają się: wyraźnie wędzony aromat, z dominującymi akcentami drewna oraz lekką nutą kiełbasy/szynki. Pojawiają się również przyjemne, lekkie ziołowe akcenty. Barwa pomarańczowo-bursztynowa, okraszona niską drobnoziarnistą pianą. W smaku wyraźna, ale lekka wędzonka, później pojawiają się słodowe akcenty wzmacniające pełnię piwa. W odbiorze dość lekkie, choć z wyraźnie zarysowanym słodowym i lekko słodkim profilem. Na finiszu w ustach pozostaje nam bardzo miły akcent wędzonki pochodzącej z drewna. Całość lekka i bardzo pijalna. Tylko dlaczego tak mało wędzonki?! Za mało szynki i trochę zbyt słodkie? Na rozpoczęcie naszego treningu - w sam raz.



Lećmy dalej:

Roztoczańskie Dymione
12,5° Blg, 5,2% alk.

Roztoczańskie to najnowsze piwo ze Zwierzyńca, browaru spod egidy Perły. Co o nim? Aromat bardzo lekki, lekko słodowy, słabo wyczuwalne nuty palone oraz wędzonka. Barwa ciemno-rubinowa z dość bogatą, drobnoziarnistą pianą. W smaku wyraźne akcenty palone, lekka wędzonka - wzmacniająca się później. Na finiszu drobne akcenty czekoladowe. Piwo słodowe, dość lekkie i bardzo wodniste. Wszelkie smaki znikają dość szybko pozostawiając po sobie jedynie nuty czekolady i paloności. Wędzonka znikoma - bardziej na granicy sugestii. Słabo, słabo i jeszcze raz słabo - niska pełnia, niski poziom wędzonki, brak pazura. Dla prawdziwego, wędzonego chłopa - straszna malizna. Chociaż z czasem - mimo swojej słabości zaczęło mi smakować ;)



Gacie po tacie
13° Blg, 5% alk.

Zakładanie gatek po swoim tacie - ostra jazda. Taką tez funduje Browar Podgórz wraz ze swoim nowym piwem. Chociaż dla mnie jest to bardziej Smoked Milk Stout, niż Smoked Stout. W aromacie pojawia się lekka wędzonka oraz czekolada, a w smaku mleczne i czekoladowe akcenty wspomagane lekką wędzonką. Piwo bardzo pijalne, ale znów bez wyraźnego pazura. Słowem Smoked Milk Stout - gacie po praniu. 


A na sam koniec - piwo o najwyższym Blg.

Podróże Kormorana - Rauchbock
16,5° Blg, 6,5% alk.

Tym razem Komoran wybrał się do Bambergu i przywiózł stamtąd: wyraźną, ale lekką wędzonkę, kiełbasę oraz drewno w aromacie. Pojawiają się także słodowo-karmelowe akcenty. Brązowo-rubinowa barwa. W smaku - lekki akcent karmelowy, lekka wędzonka, później akcent rozgrzewający i alkoholowy, wyraźna słodowość, karmelowość. Trochę drapie tu w gardło wysycenie, a pod koniec człowiek lekko się zakleja karmelem. Jak dla mnie - brak pełni i znów za mało wędzonki.


Które piwo jest najlepsze? Które powinniście wybrać? Decydujcie sami i kupcie sobie szynkę w płynie! Nie pożałujecie ;) Ja ponownie postawiłbym na Darz Bór i Gacie po tacie - ze względu na to, że są lekkimi piwami. Rauchbock dość słaby jak na swoje Blg, a Zwierzyniec - ciężko mi powiedzieć, że to piwo jest złe, ale genialnym bym go nie nazwał (choć nie odradzam, żebyście go spróbowali) ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz