Polskie Browary - Browar Gościszewo


Przebywając w ten weekend w Gdańsku, postanowiliśmy ruszyć swoje leniwe blogerskie ciała i wybrać się na wycieczkę do nie tak daleko położonego Gościszewa. Szybka podróż pociągiem z Gdańska do Malborka przez Tczew, później przesiadka w kolejny pociąg i po godzinie od wyruszenia byliśmy już na miejscu. Jakie było nasze zdziwienie gdy wysiedliśmy z pociągu. Na prawo - pola, na lewo - pola, gdzieś tam w tle majaczą turbiny wiatrowe, a przed nami tylko dwa budynki stacji kolejowej. I dosłownie nic więcej... Postanowiliśmy więc odszukać cel naszej wycieczki, czyli Browar Gościszewo - po mniej więcej półgodzinnym spacerze pomiędzy polami i zapytaniu o drogę miejscowego Sommeliera Tanich Win dotarliśmy tam gdzie chcieliśmy. A samo Gościszewo okazało się bardzo miłą i dość małą wioską.


 

Naszym oczom ukazały się budynki znane z legendarnych filmów pewnej polskiej kontraktowej inicjatywy. Po wejściu na teren browaru, na wprost spod lekko przymkniętej bramy widoczna jest warzelnia, a po prawej stronie znajdują się biura oraz sklepik, gdzie można zaopatrzyć się w odpowiednie zapasy gościszewskich piw. Browar działa tutaj od 1991 roku, a od 2012 roku w tankach goszczą także kontraktowe piwa AleBrowaru. Na całe szczęście w browarze przebywał  tego dnia piwowar AleBrowaru - Michał Saks, który oprowadził nas po wszystkich zakamarkach, opowiedział co nieco o samym browarze, a także o nowych piwach. Warto więc się pochwalić, że prawdopodobnie jako pierwsze w Polsce osoby z poza grona AleBrowaru spróbowaliśmy nowych piw: John Cherry, czyli Cherry Sour Ale oraz dwóch single hopów na eksperymentalnych chmielach. Do tego doszły też dwie nowości z Gościszewa oraz Rowing Jack i nowa warka Hop Sasy. 


 Wnętrza Browaru Gościszewo





O samych piwach można powiedzieć mniej więcej tyle: John Cherry - w aromacie wyraźna kwasowość oraz wiśnie, piękna, ciemnowiśniowa barwa okraszona różową pianą, w smaku wyraźna ale lekka kwasowość oraz akcenty wiśni - piwo jest lekkie i powinno podejść każdemu. IPA HBC 430 - wyraźnie chmielowo-ziołowe, w smaku kojarzące się z typowymi akcentami stylu IPA - chmielowe, ziołowe z lekką nutą owoców - troszkę powiało nudą... IPA HBC 342 Watermelon - w aromacie wyczuwaliśmy wyraźne akcenty arbuza, mimo że samo piwo miało temperaturę bliską 0 stopni. W smaku - ostra jazda - mocno przegięta goryczka i wyraźna ziołowość oraz akcenty arbuza - to piwo do mnie trafiło. Nowa warka Hop Sasa była jeszcze bardziej ciekawsza niż pierwsza - bardziej chmielowa i bardziej kwiatowa - Iunga pokazuje na co ją stać. Zaimponowało nam także jedno z dwóch nowych piw z Gościszewa - Darz Bór, czyli Rauchmarzen - wyraźnie wędzone zarówno w smaku jak i w aromacie, do tego pełne i lekko kremowe - to może być hit. Na sam koniec smakowaliśmy jeszcze uwarzonego dzień wcześniej Mokrego Chmielu, czyli nowego Wet-hoppa, również z Browaru Gościszewo.


Od lewej: IPA HBC 430, Hop Sasa oraz John Cherry

Jak widać w małym Gościszewie dużo się dzieje - nowe piwa, nowe logo, a już wkrótce także nowe etykiety. Podejrzeliśmy też kilka projektów i zdradzimy Wam tylko tyle: spadniecie ze stołka gdy je zobaczycie... Naprawdę :)

Bardzo miło było nam odwiedzić Browar Gościszewo i spróbować nowych i ciekawych piw - było to świetne rozpoczęcie urlopowego weekendu - z bananami na twarzy chodziliśmy później przez cały dzień. Z dużymi podziękowaniami i pozdrowieniami dla Michała Saksa - z niecierpliwością czekamy aż nowości pojawią się na rynku. 

3 komentarze:

  1. gdzie trzeba odbić od głównej drogi?
    kiedyś szukałem i poległem, taka duża wioska ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takim charakterystycznym sklepie z ławeczką trzeba wjechać na coś w stylu podwórza :)

      Usuń
    2. https://www.google.pl/maps/@53.9814144,19.0015232,3a,75y,113.36h,77.61t/data=!3m4!1e1!3m2!1sZ92Pu94-sT2pbO2DRBF13w!2e0?hl=pl tutaj :)

      Usuń