Kormoran - Warmińskie Rewolucje


Browar Kormoran, mimo faktu bycia browarem regionalnym, potrafi nieźle namieszać na polskiej scenie piwowarskiej. Wpierw wypuścił serię piw Podróże Kormorana, w której można znaleźć piwa takie jak Witbier, Coffee Stout, AIPA czy Weizenbock - z których część została nagrodzona m.in. na konkursie Birofilia 2014. Teraz pojawiła się informacja o nowym piwie nazwanym Warmińskie Rewolucje, które zastąpiło obecnie dotąd w ofercie Kormorana piwo Olsztyńskie. Piwo jest o tyle oryginalne, ponieważ zastosowano w nim odwrotny chmielenie - aromatyczna Sybilla użyta została jako chmiel goryczkowy, a goryczkowa Marynka jako chmiel aromatyczny. Piwo było także chmielone na zimno - również polskimi odmianami chmielu. Jak to wszystko wypadło? Zobaczmy.

Kormoran Warmińskie Rewolucje
5,2% alk. 12,5% ekstrakt.

W aromacie już od samego początku pojawia się wyraźna nuta chmielowa - coś w stylu chmielowego granulatu, lekko ziołowa, a po lekkim ogrzaniu pojawia się także niezbyt przyjemny akcent karmelowy oraz coś pomiędzy starą szmatą a kocim moczem. Barwa - złota, nieprzejrzysta, piwo lekko mgliste. W smaku wyraźny akcent chmielowy, goryczka lekka, ale zdecydowana. Po chwili pojawia się akcent starej szmaty znany już z aromatu. Piwo jest lekkie, dość wodniste i z dość dziwnym wysyceniem - które nie jest wysokie, ale lekko drapie w gardło. Całość smaku niestety psuje stęchły akcent, który przykrywa cała chmielowość piwa.  


Na plus goryczka, na minus zapach starej szmaty... Niestety, ale ten eksperyment Kormorana nie udał się zbyt rewelacyjnie - wprawdzie piwo można wypić ze smakiem, choć stęchlizna nie za bardzo do tego zachęca, ale Rewolucją tego piwa nazwać nie można.


0 komentarze:

Prześlij komentarz