Bednary - Łowickie Oatmeal Ale


Na piwa Browaru Bednary polowałem bardzo długo - w zasadzie od samej premiery, która miała miejsce 8 lutego w Warszawie, aż do majowej wizyty w Piwotece, nie udało mi się spróbować żadnego z ich piw. Degustowany w Łodzi Foreign Extra Stout niestety nie zachwycił, ale Browar miał w zanadrzu perełkę, której koniecznie chciałem spróbować. Okazja nadarzyła się na Krakowskim Festiwalu Piwa, gdzie nabyłem butelkę Oatmeal Ale, czyli owsianego Ale'a - pierwszego w Polsce piwa w tym stylu. Kiedyś miałem okazję wypić Oatmeal Pale Ale z Siren Brewing i było to piwo naprawdę ciekawe, stąd po polskiej owsiance również oczekiwałem ciekawych doznań.

By oprócz picia piwa, spędzić także miło i na powietrzu niedzielne popołudnie, wybraliśmy się razem do podkrakowskiej Doliny Mnikowskiej, by trochę odpocząć w klimacie skałek i leśnym cieniu. Była to też okazja do kilku ciekawych fotek z piwem w roli głównej. Pomyślcie jak musiałem wyglądać chodząc z piwem po skałkach i robiąc mu zdjęcia... Do samej dolinki warto się wybrać ze względu na piękne okoliczności przyrody i przyjemną dla ucha ciszę, co jakiś czas przerywaną tylko przez samoloty z pobliskich Balic. W dolince znajduje się także ołtarz na skale i duża liczba ławeczek, więc jest gdzie odpocząć. Zainteresowanych po więcej odsyłam tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dolina_Mnikowska .



Po powrocie do domu zasiedliśmy nad degustacją Owsianego Ale i było to mniej więcej tak:

Łowickie Oatmeal Ale
5,0% alk. 14% ekstrakt.

W aromacie wyraźne chmielowe oraz owsiane akcenty. Barwa miedziano-bursztynowa, przejrzysta. W smaku wyraźny akcent chmielowy, piwo dość gładkie z wyraźną goryczką, pod koniec pojawia się znikomy akcent płatków owsianych. Trochę zbyt wysokie wysycenie drapie w gardło, a po dłuższym przetrzymaniu w ustach pojawia się wyraźna alkoholowość. Poza tymi drobnymi mankamentami piwo sprawia wrażenie lekkiego, a chwilami wydające się naprawdę gęste - prawdopodobnie przez płatki owsiane. Jest ok i dość szybko się je pije, ale z owsianych piw chyba nadal wolę stouty :)


Owsiane Ale nie powaliło mnie na kolana, ale i tak było lepsze od obecnej warki Foreign Extra Stoutu. Z niecierpliwością czekam na Ciasteczkowe Ale, które ma się pojawić w Bednarach w niedługim czasie.

1 komentarze: