Pinta & Carlow Brewing - Lublin to Dublin


Wiecie co... zawsze dylematem jest jak zacząć posta, a piwo o którym dzisiaj piszę jest naprawdę genialne, więc pominę ten fragment i przejdę od razu do sedna. 7 lutego Pinta we współpracy z irlandzkim browarem Carlow Brewing Co. uwarzyła nową wersję Stoutu Owsianego - warto nadmienić piwo zostało uwarzone w Irlandii stając się pierwszym zagranicznym colaborative brew polskiego browaru. Razem ze sobą na podkład samolotu ekipa wzięła polskie płatki owsiane oraz całą masę chmielu Lubelskiego, który razem z innymi chmielami trafił do piwa. Receptura została opracowana wspólnie przez piwowarów z Polski i Irlandii i w ten sposób powstało Lublin to Dublin - czyli Robust Oatmeal Stout. Swoją premierę piwo ma w ten weekend - wczoraj oficjalnie zostało zaprezentowane w Kraskowie i Lublinie, dzisiaj w Warszawie i Bielsku-Białej.

Lublin to Dublin
Robust Oatmeal Stout
Zawartość alkoholu: 6,5% obj.
Ekstrakt: 16,0%

Już sam aromat zapowiada wyśmienite piwo - bardzo kremowy, czekoladowy i kawowy. Aż mnie ciarki w nosie przeszły... jeśli tak można powiedzieć. Barwa to idealna czerń okraszona bardzo ładną pianą niczym w najlepszym cappucino. W smaku  bardzo czekoladowe i gładkie, a przede wszystkim bardzo sycące. Lekka goryczka łączy się z wyraźną, ale łagodną palonością, która zwiększa się z każdą chwilą potęgując uśmiech na ustach pijącego. Zaskakujące jest świetne uczucie gładkości, które powoduje, że piwo bardzo łatwo "wchodzi"... Tylko sięgać po kolejne szklanki.

My mieliśmy okazję zawitać na premierę do krakowskiej Omerty, gdzie całe wydarzenie uświetniali swoją obecnością Grzesiek oraz Marek z załogi Pinty. Ziemek tego dnia wizytował Lublin. W Omercie było tłoczno niczym w typowym irlandzkim pubie, chwilami ledwo dało się przecisnąć pomiędzy ludźmi. Do tego trzeba dołożyć balony z Carlow Brewing wiszące ponad barami oraz irlandzką muzykę unoszącą się w tle i charakterystyczne dla Omerty "przyciemnienie" by poczuć się jak na Zielonej Wyspie... Klimat do spożywania piwa był zapewniony i każdy wychodził z pubu zadowolony. Ja sam do Omerty mam pewne "ale",  ale o tym w osobnym poście.



P.S. Czekam z utęsknieniem na butelki z Lublin to Dublin - to piwo jest bezkonkurencyjne!

0 komentarze:

Prześlij komentarz