Pracownia Piwa - Czarna Krowa

W ostatni piątek września w całej Polsce miała miejsce premiera nowego piwa z Pracowni Piwa. Było to drugie z piw warzonych we współpracy z piwowarami domowymi - tym razem Browar zaprosił do wspólnego warzenia Artura Nowaka - autora zwycięskiej receptury Milk Stouta, która wygrała Mikołajkowy Konkurs Piw Domowych. W tym właśnie stylu powstało nowe piwo pod nazwą Czarna Krowa. W odróżnieniu od premiery Dori, Krowy można było spróbować już w chwilę po otwarciu krakowskiego pubu Strefa Piwa, gdzie sam udałem się na premierę. Piwo lało się z kranu prawie nieprzerwanie, a sam Artur Nowak pojawił się w Strefie dopiero w okolicach godziny 20. Przy okazji premiery dostępna też była mała ilość szklanek z logo Pracowni Piwa, o które jednak trzeba było zawalczyć, by w ogóle je zdobyć. Po spróbowaniu nowej warki Crack'a opartej o zmienioną recepturę, postanowiłem spróbować jednego z moich ulubionych stylów piwnych i przeszedłem do degustacji Czarnej Krowy.

Warto tutaj nadmienić pewną sprawę i mam nadzieję, że wybaczycie mi ten akt nieskromności. Razem z moją dziewczyną, którą znacie pod pseudonimem Degustatorki, postanowiliśmy uczcić w pewien sposób pierwszą rocznicę istnienia Pracowni Piwa, która miała miejsce 20 września. By była to rzecz wyjątkowa postanowiliśmy upiec z tej okazji muffiny na bazie piwa Stout. Na kilka dni przed premierą trwała ostra walka o udane wypieki, ale koniec końców się udało i w piątek ze spokojnym sumieniem mogliśmy złożyć skromny prezent na ręce Tomka Rogaczewskiego. Muffiny zniknęły w dość szybkim tempie, stąd mam nadzieję że były naprawdę dobre, a sam sposób świętowania pierwszych nieoficjalnych urodzin Pracowni stał się czymś oryginalnym.



A teraz zapraszam do krótkiej recenzji Czarnej Krowy.

Zapach - lekki, kawowy, lekka mleczna nuta.

Kolor - ciemno-brązowy.

Smak - goryczka lekka, a piwo gładkie i bardzo dobrze ułożone. Pojawia się lekki posmak laktozy, a później powoli zwiększająca się goryczka, która współgra z całością piwa i zbytnio nie dominuje. Lekko wytrawny i kawowy finisz. Bardzo dobrze pijalne i sesyjne piwo - w smaku i aromacie wyśmienite, z drobną słodyczą.

Wysycenie - średnie, piana - niska.

Czarna Krowa to piwo wybitnie pijalne i sesyjne. Można je pić przez długie chwile, delektując się lekką słodyczą i delikatnym posmakiem laktozy. Z chęcią przysiądę jeszcze do Czarnej Krowy w przyszłości, a sama Pracownia Piwa staje się powoli miejscem, z którego pochodzą najlepsze w Polsce stout'y.

Podsumowanie:
Styl: Milk Stout
Pasteryzacja: nie
Zawartość alkoholu: 5,0% obj.
Ekstrakt: 13,7%
Cena: 11zł
Pojemność: 0,5 l
Ogólna ocena:



0 komentarze:

Prześlij komentarz